Samsung X420 test laptopa

Na początku X420 wydał mi się zwykłym notebookiem za rozsądną cenę, jednak w miarę jak się z nim bliżej zapoznawałem przekonałem się, że ma naprawdę sporo zalet.

Pierwsze wrażenie

14-calowe laptopy chyba zawsze najbardziej mi się podobały, nie są ani za duże, ani za małe, można na nich przyjemnie obejrzeć film i do pracy z tekstem lub arkuszem kalkulacyjnym również będą się nadawać. Ten Samsung ma ogólnie ładny design, linie są poprowadzone gładko i zastosowano materiały, które dobrze do siebie pasują tak pod względem kolorystycznym, jak i konstrukcyjnym. Jedyną wpadką projektantów jest tutaj wygląd klawiatury, ale o tym już pisałem wcześniej przy R720.

laptopy poleasingowe Kraków

Testy

Od początku piszę, że X420 to notebook, ale tak na prawdę to na początku się zastanawiałem, czy nie zakwalifikować tego modelu do kategorii przerośniętych netbooków, ponieważ nie wyposażono go w napęd optyczny. Może to być minus – no bo, jak niby odtworzymy swój ulubiony film na płycie w podróży – jednak z drugiej strony może to być też zaleta, bo przecież w ten sposób uszczuplono urządzenie o kilka, tak cennych w komputerach przenośnych, gramów. Dzięki takiemu zabiegowi możemy się cieszyć laptopem ważącym jedynie 1,76 kg.

Ideałem notebooka jest urządzenie, które będzie lekkie, poręcze i pracowało długo bez potrzeby podłączania do prądu. W tym przypadku wydaje mi się, że producent pewnie kroczy ku takiemu ideałowi. Czas pracy (przy optymalnych ustawieniach) może sięgać nawet ok. 7 godzin! To fantastyczny wynik, który inni producenci powinni brać za przykład.

Pisałem już, że wyświetlacz ma rozmiar umożliwiający komfortowe zastosowanie do każdego zadania, ale nie wspomniałem jeszcze, że mimo dość kwadratowych wymiarów, proporcje wyświetlanego obrazu są 16:9, czyli żaden film temu Samsungowi nie jest straszny. Jeśli chodzi o sam wyświetlacz, to nie mam niczego do zarzucenia. Doświadczenie zdobyte w produkcji telewizorów pozwala na sprawny transfer tych technologii do note- i netbooków.

Jeśli jednak będzie potrzebny jakiś większy lub lepszy ekran, Samsung wyposażył model X420 w złącze HDMI, które umożliwi szybkie i sprawne podłączenie telewizora czy monitora.

Użytkownikom poszukującym ogromnych mocy obliczeniowych i ultraszybkiej prędkości pracy niestety ten Samsung się nie nada. Intel Pentium 1,3 GHz (SU4100) nie jest słaby, ale do ekstraklasy nie należy. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to komputer segmentu gaming laptop czy innego typu high performance, ale model do standardowych zastosowań dla mobilnych użytkowników.

Z przydatnych gadżetów znajdziemy jeszcze czytnik kart SD, który w razie potrzeby pomoże zwiększyć pojemność dysku albo umożliwi np. przegranie zdjęć z aparatu fotograficznego. Do tego, tak jak w klawiaturze R720, mamy do dyspozycji dwa klawisze funkcyjne, czyli nie powinno się zdarzyć, że „zabraknie nam palca”, żeby pogłośnić muzykę lub wykonać inną tego typu czynność. Natomiast ukoronowaniem praktycznych dodatków jest touchpad zdolny do obsługi gestów wykonywanych kilkoma palcami. Przykładowo – do powiększenia tekstu na stronie wystarczy drobny ruch dwoma palcami.

Drobnym brakiem, jakiego się dopatrzyłem w tym modelu jest obecność jedynie 3 portów USB; liczyłem, że usunięcie napędu optycznego zaowocuje większą ich ilością. Jest to jednak drobiazg, bo praca na tym komputerze była dla mnie bardzo komfortowa, bez względu na to, czy postawiłem go na biurku, czy też trzymałem na kolanach, zawsze można było wygodnie pisać lub korzystać z touchpada.

Mini-test Safari

Przeglądarka internetowa od Apple dla użytkowników Windowsa miała być czymś w rodzaju magnesu, który pokaże „jak to wygląda na Macu”. Muszę przyznać, że w dużej mierze spełnia ona swoje zadanie. Wygląd jest standardowy jak na aplikacje spod znaku jabłuszka, ale zastanawiam się, czy – w przypadku pokazywania ulubionych stron jako kafelki strony startowej – to Google ściągnęło pomysł od Apple, czy odwrotnie.

Safari działa bardzo szybko i sprawnie, nie ma problemów z wtyczkami, jednak nie znajdziemy tutaj dodatków, takich jak w Firefoxie, co niewątpliwie okraja możliwości stosowania przeglądarki, która przyda się jedynie do przeglądania zasobów WWW.

Tym, co mi najbardziej przeszkadzało był brak możliwości wykorzystania paska do wpisywania adresu jako pola haseł dla wyszukiwarki. Firefox i Chrome oferują takie rozwiązanie i właściwie nie trzeba wtedy korzystać z wyszukiwarki umieszczonej obok paska adresu. Według mnie takie usprawnienie programiści z Apple, wydając koleją wersję Safari powinni wziąć pod uwagę.

Jednak to, co Safari ma najlepszego, i póki co nie znalazłem tego w innych produktach, to historia, która wygląda jak przeglądarka okładek płyt w iTunes. Przy wyświetlaniu historii okno Safari dzieli się na część z listą stron, która wygląda zupełnie zwyczajnie, i na część znajdującą się ponad nią, gdzie  mamy kolejno screeny ze wszystkich stron, które odwiedziliśmy. Coś niesamowitego! Już nie trzeba kojarzyć, jaka to była strona, bo widzimy jej miniaturkę, co pozwala na ekspresowe rozpoznanie, czy to tej właśnie szukamy.

Podsumowanie X420

Samsung X420 to komputer przenośny, który zdecydowanie zasługuje na to miano. Świetnie spełnia ogromną ilość zadań, jakie może przed nim postawić użytkownik. Praca na tym laptopie to sama przyjemność i nie bardzo umiem znaleźć jakiś element, którego brak lub jakość wykonania była poniżej dobrego poziomu. Ten model to po prostu świetne urządzenie.

Ocena: 9,5/10


Plusy:

+ waga
+ czas pracy
+ wyświetlacz
+ multitouch touchpad
+ ogólnie komfort pracy

Minusy:
– brak napędu optycznego

Paweł Mucha

Jesteśmy częścią StacjaKultura.pl

 

Samsung X420

 

Trochę niepozorny, ale godny uwagi laptop serii X

 

Na początku X420 wydał mi się zwykłym notebookiem za rozsądną cenę, jednak w miarę jak się z nim bliżej zapoznawałem przekonałem się, że ma naprawdę sporo zalet.

 

Pierwsze wrażenie

 

14-calowe laptopy chyba zawsze najbardziej mi się podobały, nie są ani za duże, ani za małe, można na nich przyjemnie obejrzeć film i do pracy z tekstem lub arkuszem kalkulacyjnym również będą się nadawać. Ten Samsung ma ogólnie ładny design, linie są poprowadzone gładko i zastosowano materiały, które dobrze do siebie pasują tak pod względem kolorystycznym, jak i konstrukcyjnym. Jedyną wpadką projektantów jest tutaj wygląd klawiatury, ale o tym już pisałem wcześniej przy R720.

 

Testy

 

Od początku piszę, że X420 to notebook, ale tak na prawdę to na początku się zastanawiałem, czy nie zakwalifikować tego modelu do kategorii przerośniętych netbooków, ponieważ nie wyposażono go w napęd optyczny. Może to być minus – no bo, jak niby odtworzymy swój ulubiony film na płycie w podróży – jednak z drugiej strony może to być też zaleta, bo przecież w ten sposób uszczuplono urządzenie o kilka, tak cennych w komputerach przenośnych, gramów. Dzięki takiemu zabiegowi możemy się cieszyć laptopem ważącym jedynie 1,76 kg.

 

Ideałem notebooka jest urządzenie, które będzie lekkie, poręcze i pracowało długo bez potrzeby podłączania do prądu. W tym przypadku wydaje mi się, że producent pewnie kroczy ku takiemu ideałowi. Czas pracy (przy optymalnych ustawieniach) może sięgać nawet ok. 7 godzin! To fantastyczny wynik, który inni producenci powinni brać za przykład.

 

Pisałem już, że wyświetlacz ma rozmiar umożliwiający komfortowe zastosowanie do każdego zadania, ale nie wspomniałem jeszcze, że mimo dość kwadratowych wymiarów, proporcje wyświetlanego obrazu są 16:9, czyli żaden film temu Samsungowi nie jest straszny. Jeśli chodzi o sam wyświetlacz, to nie mam niczego do zarzucenia. Doświadczenie zdobyte w produkcji telewizorów pozwala na sprawny transfer tych technologii do note- i netbooków.

Jeśli jednak będzie potrzebny jakiś większy lub lepszy ekran, Samsung wyposażył model X420 w złącze HDMI, które umożliwi szybkie i sprawne podłączenie telewizora czy monitora.

 

Użytkownikom poszukującym ogromnych mocy obliczeniowych i ultraszybkiej prędkości pracy niestety ten Samsung się nie nada. Intel Pentium 1,3 GHz (SU4100) nie jest słaby, ale do ekstraklasy nie należy. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to komputer segmentu gaming laptop czy innego typu high performance, ale model do standardowych zastosowań dla mobilnych użytkowników.

 

Z przydatnych gadżetów znajdziemy jeszcze czytnik kart SD, który w razie potrzeby pomoże zwiększyć pojemność dysku albo umożliwi np. przegranie zdjęć z aparatu fotograficznego. Do tego, tak jak w klawiaturze R720, mamy do dyspozycji dwa klawisze funkcyjne, czyli nie powinno się zdarzyć, że „zabraknie nam palca”, żeby pogłośnić muzykę lub wykonać inną tego typu czynność. Natomiast ukoronowaniem praktycznych dodatków jest touchpad zdolny do obsługi gestów wykonywanych kilkoma palcami. Przykładowo – do powiększenia tekstu na stronie wystarczy drobny ruch dwoma palcami.

 

Drobnym brakiem, jakiego się dopatrzyłem w tym modelu jest obecność jedynie 3 portów USB; liczyłem, że usunięcie napędu optycznego zaowocuje większą ich ilością. Jest to jednak drobiazg, bo praca na tym komputerze była dla mnie bardzo komfortowa, bez względu na to, czy postawiłem go na biurku, czy też trzymałem na kolanach, zawsze można było wygodnie pisać lub korzystać z touchpada.

 

Mini-test Safari

 

Przeglądarka internetowa od Apple dla użytkowników Windowsa miała być czymś w rodzaju magnesu, który pokaże „jak to wygląda na Macu”. Muszę przyznać, że w dużej mierze spełnia ona swoje zadanie. Wygląd jest standardowy jak na aplikacje spod znaku jabłuszka, ale zastanawiam się, czy – w przypadku pokazywania ulubionych stron jako kafelki strony startowej – to Google ściągnęło pomysł od Apple, czy odwrotnie.

 

Safari działa bardzo szybko i sprawnie, nie ma problemów z wtyczkami, jednak nie znajdziemy tutaj dodatków, takich jak w Firefoxie, co niewątpliwie okraja możliwości stosowania przeglądarki, która przyda się jedynie do przeglądania zasobów WWW.

 

Tym, co mi najbardziej przeszkadzało był brak możliwości wykorzystania paska do wpisywania adresu jako pola haseł dla wyszukiwarki. Firefox i Chrome oferują takie rozwiązanie i właściwie nie trzeba wtedy korzystać z wyszukiwarki umieszczonej obok paska adresu. Według mnie takie usprawnienie programiści z Apple, wydając koleją wersję Safari powinni wziąć pod uwagę.

 

Jednak to, co Safari ma najlepszego, i póki co nie znalazłem tego w innych produktach, to historia, która wygląda jak przeglądarka okładek płyt w iTunes. Przy wyświetlaniu historii okno Safari dzieli się na część z listą stron, która wygląda zupełnie zwyczajnie, i na część znajdującą się ponad nią, gdzie  mamy kolejno screeny ze wszystkich stron, które odwiedziliśmy. Coś niesamowitego! Już nie trzeba kojarzyć, jaka to była strona, bo widzimy jej miniaturkę, co pozwala na ekspresowe rozpoznanie, czy to tej właśnie szukamy.

 

Podsumowanie X420

 

Samsung X420 to komputer przenośny, który zdecydowanie zasługuje na to miano. Świetnie spełnia ogromną ilość zadań, jakie może przed nim postawić użytkownik. Praca na tym laptopie to sama przyjemność i nie bardzo umiem znaleźć jakiś element, którego brak lub jakość wykonania była poniżej dobrego poziomu. Ten model to po prostu świetne urządzenie.

 

Ocena: 9,5/10

 

Plusy:

+ waga

+ czas pracy

+ wyświetlacz

+ multitouch touchpad

+ ogólnie komfort pracy

 

Minusy:

– brak napędu optycznego

Be the first to comment

Leave a comment

Your email address will not be published.


*