Creative T6 Series II test głośników

Pozytywne wrażenie zaczyna się na samym początku. Głośniki są bowiem zapakowane w eleganckie, duże i czarne opakowanie, co podnosi ich prestiż. Na nim też zostały umieszczone informacje, co sprzęt potrafi. W środku zaś wszystko zostało ogrodzone styropianem, a wszystkie elementy są pokryte folią. O zarysowaniach nie ma więc mowy.

Po rozbebeszeniu kartonu w środku znajdziemy subwoofer( 5 KG i wymiary 320 x 240 x 220), dwa głośniczki typu satelita, przekaźnik Creative Bluetooth Audio BT-D1, regulator głośności, pilot podczerwieni (bateria w środku), kabel USB, przewód zasilający, kable RCA, instrukcja obsługi i kilka broszur. Laptopy poleasingowe Kraków

Głośniki można więc podpiąć za pomocą kabla USB, RCA i bezprzewodowo za pomocą Bluetootha. Ten pierwszy wariant ma oferować nam przestrzenny dźwięk, dzięki obracanym satelitom.

Głośniki satelitarne zostały zbudowane z podwójnych przetworników, a co za tym idzie każdy z nich został umieszczony w niezależnych obudowach.  Dzięki temu możemy przekręcić główkę satelity tak, aby ten symulował dźwięk przestrzenny. Zaś po zdjęciu im nóżek można je nawet zamontować na ścianie. Wszystko to podłączamy do tylnego panelu umieszczonego w głośniku niskotonowym. Tutaj też umieszczono pokrętło regulujące poziom basów. Nie brakuje tutaj również gniazda Audio Control Pod, które służy do podłączania bezprzewodowej komunikacji z głośnikami typu wyjście/wejście. Komputer do gier

Kiedy już wszystko podepniemy, umieścimy satelity na swoich dużych i mocny podstawach w odpowiednich miejscach możemy zacząć podłączanie. W naszym przypadku komunikacja USB została zastosowana w komputerze, RCA posłużyło do zabawy na konsoli, a Bluetooth sparowaliśmy z naszym smartphonem.

Następnie przyszedł czas na testy i tutaj pozytywnie zostałem zaskoczony. Dźwięk w satelitach zarówno w grach, filmach, jak i przy puszczaniu muzyki jest niesamowicie czysty. Nawet przy maksymalnym natężeniu nic nie trzeszczy, nie ma też problemów z wyrazistością. Dodatkowym plusem są basy, które są mocne i nieprzekłamane. Głośnik niskotonowy potrafi nawet sprawić, że biurko i podłoga zacznie się trząść, co jest niebywałym atutem.

Czystość dźwięku i podobne doznania uświadczyliśmy we wszystkich wariantach podłączenia poza RCA. W tym drugim przypadku basy nie są już takie silne, a dźwięk przestrzenny często jest mrzonką.

Do minusów muszę też zaliczyć komunikację w przypadku podłączenia USB i bezprzewodowo. Jeśli puścicie film, muzykę lub cokolwiek co wydaje dźwięk i uprzednio nie włączyliście głośników na wybranym podłączeniu to możecie zapomnieć o dźwięku. Należy wtedy wyłączyć źródło i następnie ponownie włączyć. Tylko wtedy dźwięk zacznie działać. Jest to czasem frustrująca zwłaszcza, jak film oglądało się w pierwszej części na słuchawkach, a potem chce się przejść na głośniki. Trzeba bowiem wyłączyć obraz, włączyć i przewinąć go do momentu zakończenia seansu.

Na plus zaliczyć zaś można prosty pilot, który jest czytelny i banalny w obsłudze. Nieprzekombinowany, nieprzesadzony, ogólnie doskonały. Szkoda tylko, że wolno reaguje na polecenia, ale jest wygodny. Podobam mi się również okrągły panel kontrolny, którego zadaniem jest regulacja głośności za pomocą obracanej gałki na środku – przyjemne rozwiązanie. Do tego to właśnie tam możemy podpiąć słuchawki i zobaczyć, z jakiego obecnie podłączenia korzystają głośniki (odpowiednie ikonki i diody). Bardzo zmyślne rozwiązanie.

Creative T6 Series II to bardzo udane głośniki, bardzo dobrej jakości dźwięk, porządnie wyglądający osprzęt i ogólnie bardzo estetyczny wygląd sprawiają, że wrażenia są pozytywne. Problemy z przełączaniem dźwięku to jedyny ich mankament, a więc jeśli to przebolejecie możecie brać w ciemno.

Ocena: 8,5/10

 

Plusy:

+ Jakość dźwięku

+ Wygląd

+ Moc

+ Pilot

+ Bezprzewodowa komunikacja

 

Minusy:

– Drobne problemy z kominikacją

– Cena

Be the first to comment

Leave a comment

Your email address will not be published.


*