MeeNee MNB737 test notebooka

Rynek laptopów o przekątnej około 13” rozwija się dość dynamicznie, intel określił ten segment jako ultrabook computers, co wróży wzmożony ruch na tym polu. Pierwsze komputery określane mianem ultrabooków już pojawiają się w sklepach, np. Asus Zenbook UX31E, ale testowany MeeNee trafił na rynek troszkę wcześniej. Jego podstawową cechą jest dostępność w wersji z Linuxem Ubuntu oraz niska waga.

Pierwsze wrażenie

 

MeeNee przypomina swoim wyglądem MacBooka Air, nie ma się co oszukiwać. Podejrzewam, że producenci celowo obrali ten wzorzec. Nie w tym nic złego, ponieważ w kwestii designu Apple jest, bez wątpienia, godne naśladowania.

Laptopy poleasingowe Warszawa

Ale odsuńmy na bok skojarzenia i przypatrzmy się stanowi faktycznemu. MeeNee wykonano z plastiku niezłej jakości, ma ładne smukłe kształty i przede wszystkim jest lekki (1,5 kg). Wiele laptopów 13,3” umożliwia korzystanie z nośników optycznych, ten model nie. Trzeba jednak pamiętać, że napęd DVD czy BluRay sporo waży, a netbooki udowodniły, że posiadanie takiego urządzenia w komputerze mobilnym nie jest niezbędne.

Warstwa zewnętrzna

Wybierając komputer często zwracamy uwagę na jego cechy zewnętrzne, jak na przykład design, dostępne złącza, rozmiary, jakość wykonania, klawiatura i touchpad. Oczywiście dla każdego priorytet każdego z tych czynników będzie inny, ale nie zmienia to faktu, że wszystko to odgrywa jakąś rolę. Tak więc…

Komputery Warszawa

Design zbliżony do owocowego komputera jest widoczny nie tylko w rozwiązaniach ogólnych, ale także klapce, która sprytnie ukrywa port USB oraz zintegrowane złącze słuchawek i mikrofonu. To bardzo wygodne rozwiązanie zabezpieczające te sloty przed brudem i innymi czynnikami zewnętrznymi. Wpływ jabłka zauważamy również w wielkości touchpada, bo jest on rzeczywiście pokaźnych rozmiarów jak na takiego laptopa. Warto wspomnieć, że nie umożliwia on gestów multi-touch i nie można go wcisnąć tak jak w notebookach Apple.

Co do jakości wykonania nie mam żadnych zastrzeżeń, ponieważ jedynym miejscem potencjalnie narażonym na kontuzję są zawiasy. Obawiam się, że po otwarciu laptopa w zbyt dynamiczny sposób może spowodować ich nadłamanie lub pęknięcie ramki wokół wyświetlacza. Innym drobnym mankamentem jest błyszcząca pokrywa. Ślady palców wyglądają paskudnie, a na takiej obudowie będzie ich mnóstwo. Dodatkowo będzie ona dość podatna na zarysowania. Na pocieszanie umieszczono na niej 4 kwadraciki, które świecą po włączeniu komputera – drobny gadżet, ale ładnie dopełnia design komputera.

Liczy się także wnętrze

Z parametrów wewnętrznych najczęściej zwracamy uwagę na procesor. W tym notebooku nie otrzymamy potężnej mocy obliczeniowej, ale do pracy biurowej, oglądania filmów czy przeglądania zasobów sieci w zupełności wystarczy. MeeNee oferuje tylko jeden wariant w tym aspekcie – Intel Atom N455 taktowany zegarem 1,66 GHz. Jako że testowany model został stworzony z myślą o mobilnym użytkowaniu, który będzie uzupełnieniem głównego komputera, z którego korzystamy stacjonarnie, myślę, że nie będziemy narzekać na zbyt mały zapas możliwości procesora.

W przypadku komputerów przenośnych niezwykle ważny jest wyświetlacz. MeeNee wyposażono w matrycę o przekątnej 13,3” i rozdzielczości 1366 x 768, która charakteryzuje się dobrym kątem widzenia. Wbudowana matryca jest błyszcząca, nie jest to idealne rozwiązanie, gdy korzystamy z komputera przy silnym świetle, ale obecnie rzadko, który notebook posiada matrycę matową.

Z pozostałych “wnętrzności”, na które często zwracamy uwagę należy wspomnieć kartę graficzną. Mamy tu do czynienia ze standardowym modelem Intela. Nie powala na kolana, ale pozwala zachować niskie koszty przy zadowalających możliwościach, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę grupę docelową odbiorców tego laptopa.

Zawsze propaguję ideę wolnego oprogramowania, więc możliwość wyboru komputera z Linuxem dostarczonym przez producenta jest dla mnie dodatkowym plusem po stronie takiego urządzenia.

Komfort pracy

Przebywając poza domem, biurem lub szkołą często musimy korzystać z komputera trzymając go na kolanach. Stąd też nazwa laptop. MeeNee nie utrudnia nam życia, gdy pracujemy w takich warunkach. Jest dobrze wyważony i matryca nie powoduje przewracania się komputera. Posługiwanie się tym notebookiem na kolanach jest równie komfortowe, co na biurku czy stoliku w kawiarni.

Klawiatura wyspowa jest ważniejsza w kwestii designu niż użytkowości, czasami nawet można spotkać opinie, że takie klawiatury są mniej komfortowe. Tutaj jednak nie ma na co narzekać. Klawisze mają skok, który nie ogranicza szybkości pisania, natomiast obudowa nie ugina się pod wpływem wciskania poszczególnych przycisków. Z czystym sumieniem można stwierdzić, że ładny wygląd i komfort pisania udało się połączyć w tym projekcie.

Mobilne korzystanie z komputera sprawia, że jednym z najważniejszych oczekiwań użytkownika jest możliwość pracy przez długi czas bez potrzeby podłączania zasilacza. Niestety MeeNee, który ma pełny bak będzie pracował przez maksymalnie 3 godziny. Jest to wynik możliwy do uzyskania przy wyłączonej bezprzewodowej transmisji Wi-Fi, przy najniższej jasności ekranu. Jeśli nawiązujemy bezprzewodowe połączenie z siecią, to możemy liczyć na około 2-2,5 godziny pracy. W porównaniu do osiągów konkurencyjnych urządzeń jest to wynik słaby. Bez wątpienia akumulatory są piętą Achillesową tego notebooka.

Drugim mankamentem MeeNee jest głośna praca wentylatora. Jeśli będziemy posługiwać się tym komputerem w cichym otoczeniu, to warczenie wentylatora może być bardzo irytujące. W kawiarni czy większym biurze zawsze mamy do czynienia z jakimś hałasem, w którym nasz komputer zniknie, ale w bibliotece będziemy zwracać na siebie sporą uwagę innych osób.

Inne drobiazgi, które warto zauważyć to fakt, że MeeNee to produkt przeznaczony na rynek brytyjski, więc zasilacz ma jedynie wtyczkę UK. Komputer można bez kłopotów zakupić na stronie producenta, ale sprowadzając go do naszego kraju warto od razu zakupić na aukcji internetowej przejściówkę UK->EU. Koszt takiej przejściówki to maksymalnie 10 zł, a bez tego nie nacieszymy się zbyt długo naszym nowym nabytkiem.

Druga sprawa to sprytne rozłożenie dodatkowych klawiszy. Klawisz funkcyjny będzie nam potrzebny do wciśnięcia chociażby F11 czy F12. Producent chciał zaoszczędzić miejsce i utrzymać spójny design klawiatury, więc sporo dodatkowych klawiszy odnajdziemy jako kombinację z klawiszem Fn.

Podsumowanie

Notebook MeeNee MNB737 to tani komputer przenośny o rozsądnych wymiarach i wadze, którego parametry techniczne pozwalają na sprawną pracę biurową i korzystanie z internetu. Niezła jakość wykonania, ładny design i duży komfort pracy sprawia, że warto rozważyć zakup tego urządzenia. Wydaje mi się, że najlepszym odbiorcom tego laptopa będą studenci i pracownicy biur, którym zdarza się wypełniać swoje zadania w podróży.

Plusy:

+ ładny design a′la MacBook Air

+ duży touchpad, ale bez funkcji multi-touch

+ wyraźny ekran

+ niska waga

+ cena (poniżej 1000 zł)

+ wygoda pracy

+ preinstalowany Linux Ubuntu

Minusy:

– krótki czas pracy na akumulatorze (max. 3h)

– głośna praca wentylatora

– pokrywa z błyszczącego plastiku, na której łatwo pojawią się rysy i tłuste ślady palców

Ocena: 8,5/10

Paweł Mucha

Be the first to comment

Leave a comment

Your email address will not be published.


*